Eeeech... "xDDD" mi do tytułu nie weszło

Każdego roku w wakacje czeka na mnie jeden nieprzyjemny wyjazd. Kieruje on mnie do miasta zwanego Katowice w celu skontrolowania moich oczu, gdyż są one...takie jakie są (ten journal ma być radosny więc nie opisuję

. Tego roku jechałam tam chętnie, gdyż okazało się, że ~
Orsena mieszka niedaleko Katowic(w Zabrzu mianowicie) i umówiłyśmy się, że się spotkamy. Jakoś tam w maju/czerwcu myślałyśmy o spotkaniu w McDonaldzie niedaleko dworca kolejowego na ulicy Stawowej. Jednakże jak byłam w Rabce na koloniach napisałam Orsenie, że nie wiadomo ile mi zajmie w klinice i że będzie bez sensu czekała na mnie nie wiadomo ile i zaproponowałam, żeby czekała na mnie na dworcu jak będę przyjeżdżać i pójdzie ze mną do kliniki i potem, jak będzie jeszcze czas do odjazdu jakiegoś pociągu do Ełku, zrobimy napad na McDonald. I ostatecznie taki był plan...
Późny wieczór 3ciego sierpnia. Na dworcu PKP w Ełku, na peronie 2gim stoją Assa i jej rodzina. Do Katowic ma jechać z tatą. Czekają na pociąg do Białegostoku, gdzie mają 15 min na przesiadkę do pociągu jadącego do Katowic. Pociąg do Białegostoku przyjeżdża 5 min po czasie, a w Ełku stoi o 5 min dłużej do trzeba czekać na wolny tor.. "Spóźnimy się" - myśli Assa. W końcu odjeżdżają. Jakiś kwadrans potem dowiadują się od konduktora, że zadzwoniono do tamtego pociągu i on na nas zaczeka, gdyż nie tylko oni mają jechać tamtym pociągiem. W końcu - Białystok. Assa szybko wyskakuje z pociągu i biegnie na kolejny peron, ale prócz pociągu, którym przyjechali stacja Białystok świeci pustkami. W końcu od stojących nieopodal podróżnych Assa ze swoim tatą dowiadują się, że tuz przed ich przyjazdem ogłaszano, że ten pociąg ma 1 h opóźnienia. "Chyba powinnam wysłać SMSa do Orsi... chociaż nie, zrobię to jak już ruszymy to będę wiedziała ie dokładnie ma opóźnienia" - myśli Assa. I dobrze zrobiła bo po godzinie ogłoszono, że "Pociąg do Bielska-Białej przez blabla blabla i Katowice zwiększył opóźnienie do 130minut". 'Kurwa, czyli nie zdążę..." - myśli Assa ( Bo chciała się wyrobić w Katowicach na pociąg powrotny o 14,47, żeby w Częstochowie mogły jej pomachać ~
Sibrien-chan i ~
Vilien). Wyciągnęła MP3 i dała jedną słuchawkę tacie. "Podobają mi się te twoje piosenki" - powiedział " Lol, tata lubi metal"- nie mogła się powstrzymać od uśmiechu Assa
I czekali....
W końcu pociąg przyjechał, wsiedli. a szczęście mieli prawie cały przedział dla ciebie (poza jedną panią

, więc Assa mogła rozłożyć się na 4rech siedzeniach i sobie pospać. Przed tym, jednak wysłała SMSa Orsenie, że ma 2,5h opóźnienia. W Warszawie centralnej wysiadła owa pani i okazało się, że pociąg nadrobił godzinę, a że w Wawie powinien stać pól h a stał 2 min to nadrobił jeszcze i te pól h. Assa wysłała SMSa Orsenie i spała dalej. Około piątej trzydzieści się obudziła i powiedziała tacie, żeby sę położył a sama wcinała "kawę w pastylkach" czyli cukierki "Kopiko".
W końcu do Katowic pojechali z godziną i 7dmioma minutami opóźnienia (wg. zegarka Orseny). Wreszcie wysiadła i to Orsena ją zobaczyła ( dziwne by było gdyby było odwrotnie). Tata Orseny podwiózł ich do kliniki i zostawił Orsi z Assą i tatą Assy.
Dziewczynom fajnie się gadało, mimo że często rozmowa była przerywana przez pielęgniarkę, która wyczytywała nazwisko Assy i Assa musiała szybko biec. Na szczęście Orsi pilnowała im bagażu

. Potem dziewczyny robiły collaba (patrz:
[link] ). Wizyta w klinice obfitowała w śmieszne teksty np:
Assa wyjęła ciasteczka "Lu TUC" o smaku paprykowym
- Częstuj się Orsi i się uzależniaj tak jak ja
po kilku minutach
-Dobre są, Jaki to smak
-Paprykowy, są jeszcze pieprzowe i zwykłe
później
- Kupie sobie jutro takie... Są paprykowe, zwykłe i... pieprznięte?
-

PIEPRZOWE, ale nie wnikaj, ja zawsze mówiłam pieprzone

( A drugi tekst niedługo opublikuje w postaci komiksu bo o było epickie xD )
Wizyta w klinice minęła szybko jak nigdy i Assa wyszła z niej o godzinie 12stej, zaraz po zrobieniu zdjęcia pod "OKIEM SAURONA" -
[link]Szczęśliwym trafem czekał na nich autobus. Po 10 minutach znaleźli się na dworcu. Tata Assy, chciał pojechać jak najszybszym pociągiem. Mimo usilnych błagań Assy, by był to pociąg o 14.47. Tata Assy po wizycie w informacji uparł się na Intercity Czas gdy tata Assy stał w kolejce po bilety (dłuuuuuugiej) Assa i Orsena spędziły bardzo twórczo. Najpierw Assa kupiła sobie CD-Action, a potem poszły na gorącą czekoladę z automatu (mniaaaam). Nastę

nie robiły sobie foty komórką Orsi (około 20stu) i Assy (aż 3!

) -
[link]W końcu bilety zostały kupione. Do pociągu była jeszcze godzina więc poszli do McDonaldu na McFlurry (nażarte Assa i Orsena -
[link] )
W końcu czekali na peronie na pociąg. o 14stej okazało się, że ma 10 min opóźnienia, a Orsena musiała już iść. Nadszedł moment pożegnania, a tata Assy powiedział, że ciotka Assy ma kuzynkę w Zabrzu i że Assa może się tam kiedyś wybrać.
Jechali Eurocity i Assa miała rozmowę telefoniczną z Sibrien i Vilien. Niestety nie mogły się widzieć w Częstochowie bo pociąg się tam nie zatrzymywał (Strasznie mi przykro dziewczyny)
Eurocity dostał nakaz odgórny, ze ma jechać wolno ze względu na nasze bezpieczeństwo i mieli poł h opóźnienia w Wawie, ale pociąg do Ełku na nich czekał...
Wróciłam do domu o 10tej zmęczona jak cholera, ale fajnie było
Assa
--
"What isn't remembered never happened. Memory is merely a record"
" (...)And if need be, they will go one by one to death,
As stones thrown by God at the rampart..."
najpierw trzeba sobie konto na socjum.pl zrobić, a później wystarczy dołączyć do społeczności. jeśli jesteś zainteresowana, to zapraszam.
--
Powiedz mi, ilu nienawidzi takich jak my
Powiedz mi, czemu zabijamy by żyć
Powiedz mi, czemu tylko echo?
--->[link]
--
ಥ_ಥ Why me?
[link]
[link]
[link]
--
Sauvez un Martin, mangez un Dagon.
Pride supporter of the Septim Bloodline.
Also, I love your robe! Nice colour~
--
~~
Previous Page12345...Next Page